Skandynawia - Północ Magiczna

Strona główna | Relacje | Wspaniała Norwegia relacja z podróży

Wspaniała Norwegia relacja z podróży

Fiordy

Foto: prywatne

Norwegia jest wspaniałym krajem na wycieczki jednak trzeba pamiętać, że jak jest piękna to tak jest droga i że jest dostępna tylko dla tych co mają dużo pieniędzy. Taki osąd ma większość myślących o podróżach na daleką północ. My przed takim wyjazdem preferowaliśmy tysiące stron przewodników, katalogów i dziesiątki stron internetowych biur podróży. Czytając wiele o tym specyficznym do podróży kraju postanowiliśmy jednak pojechać z biurem turystycznym. Rozpatrując wszystkie za i przeciw zdecydowanie wysłaliśmy Biuro Turystyki Skandynawskiej Fregata w Świnoujściu. I jak się okazało była to słuszna decyzja jest to biuro prowadzone rodziennie z wieloletnią tradycją i wąską specjalizacją jak wynika z samej nazwy. 

Co najważniejsza to cena, która wydawała się być podejrzana bo była zbyt niska. Porównaliśmy z innymi biurami to przy tych samych lub podobnych świadczeniach koszt całego wyjazdu był najniższy, niższy nawet niż byśmy pojechali we własnym zakresie. Jednak nie o tym chce lecz o niezwykłości tego kraju, o kraju pełnych wodospadów, majestatycznych i tajemniczych wybrzeżach. Te surowe pokryte śniegiem góry i pustkowia dostępne są tylko latem. Sezon wycieczkowy jest wyjątkowo krótki ponieważ trwa od początku czerwca do końca sierpnia. W tym też okresie wyjechaliśmy z biurem Fregata by poznać ten prawdziwy cud natury jakim jest Norwegia. Wieczorem weszliśmy na pokład promu w Świnoujściu do dyspozycji bar, restauracje, dyskotekę, kino no i oczywiście nocleg w kajutach, popłynęliśmy do Szwecji. Rano śniadanie na promie i długa podróż by zamieszkać nad samym otoczeniem skalnych gór. Rano po śniadaniu wycieczka na największy lodowiec kontynentu, gdzie czekała na nas atrakcja wejścia na jeden z języków lodowca. Wyposażenia w osprzęt taki sam jaki posiadają alpiniści po przeszkoleniu przez lokalnych przewodników rozpoczynamy pozostające w pamięci wyprawę. Po niedługim czasie wspinaczki osiągamy punkt z którego rozciąga się wspaniały widok znany tylko z pocztówek i katalogów. Powrót na nocleg w godzinach wieczornych, gdzie mimo przyjemnego zmęczenia nie chciało się nawet spać, bo jak tu spać, gdy słońce jeszcze wysoko świeci a dając nam szansę długiego delektowania się najwspanialszymi widokami. W końcu udało nam się zasnąć po zmroku gdzieś około godziny 2:00. Po śniadaniu przejazdem najdłuższym tunelem świata 24,5 kilometrów a nad nami około 1300 mostów litej skały a na niej śnieżna droga, która kiedyś była jedyną drogą lądową do Flam i dalej do Bergen. My do Flam dojeżdżamy po niecałej godzinie, wsiadamy na statek, którym płyniemy ponad 2 - godzinnym rejsem przez n najpiękniejszą cześć najdłuższego fiordu na świecie Sognefjord, Aurlanderfiord oraz przez największy fiord Naerofjorden do Gudvangen. Taki rejs jest najlepszym sposobem na poznanie przedziwnych cudów natury, jakim są fiordy. Po krótkiej przerwie autokar wiezie nas do Oslo do miasta położonego nad Oslofjorden. Oslo jest największym miastem Norwegii a zarazem stolicą. Choć nie jest to miast zabytków to muzeów i galerii jest tam dużo, że zaspokoją one miłośników sztuki i historii. Nocujemy w eleganckim hotelu w centrum miasta z którego możemy robić wypady by poznać życie nocne stolicy. Gwar na ulicach, deptakach, pubach i kawiarniach słychać długo po północy choć nie ma co porównywać do życia miast Południowej Europy. Rano śniadanie typu skandynawski suflet i wypita porządna skandynawska kawa wprowadza nas w wyśmienity nastrój. Przewodnik zabiera nas na zwiedzanie miasta, które po przebywaniu w rejonie fordów nie robią na nas wrażenia prócz parku rzeźb Vigelanda. Park jest ulubionym miejscem wypoczynkowo - rekreacyjnym mieszkańców miasta. Park został zaprojektowany i wykonany przez Gustava Vigelanda, który w znacznym mierze przedstawia ludzi w różnym etapie życia. Po wizycie na terenach jednych z najbardziej nowoczesnych obiektów turystyczno - sportowych, skoczni narciarskiej Holmenkollen, spacerze po dachu opery, wizycie w jednym z muzeów na Półwyspie Bygdoy ruszymy w kierunku Szwecji. Po Trelleborga docieramy nad ranem, gdzie czeka na nas prom, którym płyniemy do Sassnitz. Wycieczkę kończymy trasą zmęczeni ale za to bardzo szczęśliwi nad ranem w Świnoujściu.

 

Anna wraz z rodziną

Autor: ania

Galeria zdjęć